kajanie
Larum grają bywalcy, płoszą się goście, gdyż pustki na balu. Kajam się tako i przepraszam – obowiązków pozasenatorskich nawał przygniótł, nie pozwalając ni na chwilę na bal zawitać. Bądźcie jednak czujni, wy którzy plujecie kumplom z podziemia do kieliszków z szampanem. Powrót lada moment.
timoboll

Napisz odpowiedź