Płać - by żyło się lepiej

Stało się. W senatorskim bufecie nagle i niespodziewanie (dla tłuszczy bal okupującej) wzrosły ceny napojów i przekąsek. A i zrzuta na oświetlenie, paliwo na dowóz gości, ogrzewanie gazowe, również drastycznie w górę poszły. Senator z uśmiechem swoim na wszystkich dworach świata rozpoznawalnym, zakomunikował też podniesienie podatku od luksusu, coby goście biedni, swego stanu zdrowia nieświadomi, bron cię pANIE bOŻE nikotyną się nie struli za bardzo.

Naraz się grupki tworzyć zaczęły różnego rodzaju, które to w różnych miejscach domostwa senatorskiego tłumaczyć gościom biednym i zakręcenie zdezorientowanym wsio co trzeba. Z senatorskim błogosławieństwem głośny oddech ulgi rozszedł się po sali balowej. Jasne już wszystko - by żyło się lepiej.

A ja nieodparcie wrażenie mam, że ktoś mnie tu w przysłowiowego chuja robi. Pamiętam dokładnie przecież wielką kampanię telewizyjną przed anschlusem Polski w europejskie struktury. Przecież wszystko punkt po punkcie było wytłumaczone - co zdrożeje, kiedy i za ile. Pamiętam jednego z wielce nam panujących (Bronisława) jak tłumaczył podniesienie akcyzy na fajki już teraz, żeby ludziska biedne szoku nagłego nie przeżyli. Pamiętam podniesienie podatku od benzyny i wzrosty wielu innych podatków - żeby wyrównać do Unii Europejskiej. Pamiętam obawy uniosceptyków, kiedy to z ankietami dla jednej z szanowanych firm opiniozbierających po domach biegałem. Pamiętam też swoich współbraci w balu uczestniczących, którzy zapewniali mnie, że na pewno nie będzie tak, że to wszytsko zdrożeje.

A teraz drożeje. A współbracia oczy wielkie robią i dziwią się niepomiernie. I doszukują się zasług “poprzedniej ekipy” w tej sytuacji. I na pewno je znajdą - senator o to zadba.

Płać bracie, płać. By żyło się lepiej. Wszystkim.

timoboll

~ autor timoboll w dniu kwiecień 28, 2008.

Odpowiedzi: 5 to “Płać - by żyło się lepiej”

  1. A jakze!!! Plac, plac - wszystko drozeje, senatorowi wydatki rosna wiec goscie musza rzucic wiecej coby czasem senator nie musial przyciac na luksusach no bo jakze to by bylo… I zdaje sie ze mowa przed anschlusem byla ze to nie tylko ceny beda rosnac ale i wyplaty wprost proporcjonalnie do tych w Unii. Jakos chyba ten wprost nie bardzo wychodzi jeszcze, a juz na pewno nie proporcjonalnie :)

    Ale to jeszcze nic - zadaniem senatora jest kombinowac i zatykac dziure a budzecie balowym spowodowana senatorskim nadmiernym hulaszczctwem. Senatorowie w UK wykombinowali ze ceny alkoholu musza wzrosnac i wymyslili zaslone dymna ze to niby po to aby zniechecic glupawych Angoli do tzw. Binge Drinking (upijanie sie w trupa i do wyrzygania i straty przytomnosci - picie wiadrami) i ze najlepszy po temu sposob to podniesienie cen alkoholu. Pieknie! Nie dosc ze moje podatki ida na leczenie alkoholikow, programy anty i takie tam to jeszcze na dodatek jak raz na ruski rok chce sie napic to musze zaplacic dodatek coby mi czasem nie przyszedl glupi pomysl do glowy i nie upilabym sie czasem w trupa. Bzdura - senator se mysli tak: ludzie duzo pija i nie beda pic mniej bo jaka by nie byla cena czlowiek sie upic czasem musi zeby nie wiem co, to czemu by nie zarobic wiecej na senatorskie potrzeby i nie skasowac glupich ludzi ciut wiecej pod pretekstem czynu spolecznego - wiekszosc z nich i tak pewnie juz jest najebana wiec pewnie nawet nie zauwazy roznicy w cenie, my za to bedziemy mieli na nowy helikopter albo nawet JumboJeta…. A tym co zauwazom powie sie ze to dla dobra spolecznego i co z nich za obywatele co nie chca pomoc narodowi…
    Glupi swiat!!!

    Obalic Rzady!!!!!!!!!!!!!

  2. no nic tylko sie upic. do zarzygania. z wiadra :)

  3. Wybaczcie polmozgie blENdy ortograficzne i braki przecinkow :)

  4. Postuluje wskrzeszenie WiadroParty!!!

  5. podtrzymuję

Napisz odpowiedź