Jak się nie da demokracją, trza siłą..

Jeden z bywalców balu, zwolennik wejścia w życie traktatu lizbońskiego, po irlandzkim NIE powiedział znamienne słowa: “szkoda, wolałbym żeby przeszedł demokratycznie…”. Czekam teraz na obronę faszystowskich metod, które niebawem zastosuje UE, KE czy jak jej tam. Piewcy integracji pod niebieskim sztandarem mają to do siebie, że usprawiedliwią każde działanie, przy którym Donaldinio się uśmiechnie, a Kaczor zapieni. No cóż – rok temu dali sobie rękę uciąć, że ich Matka Unia nigdy demokracji nie zdradzi. Ale jakoś to z pamięci wymazali.

Zapraszam na film:

timoboll

~ - autor: timoboll w dniu lipiec 2, 2008.

Odpowiedzi: 4 to “Jak się nie da demokracją, trza siłą..”

  1. super filmik !! Trzeba go rozpowszechnić. Z tymi faszystami trzeba skończyć jak najszybciej

  2. Gdyby proEU posadzic wyzej, a antyEU w tym dolku na dole, zamienic muzyke w tle tu wyciac, tu dodac, system porownac z liberum veto, a walke o wolnosc daloby sie zamienic na walke z warcholstwem. Jesli myslales, ze po referendum w irlandii parlament EU rozejdzie sie w milczeniu do domu i bedzie poplakiwal w poduszke, ze pokrzyzowano mu doskonaly Zydowsko masonski spisek, tos w bledzie. Dyskusja jest naturalnym wynikiem takich wydarzen, w dyskusji zderzaja sie najrozniejsze poglady i z dyskusji mozna wyciac i posklejac w zasadzie co sie chce. Problem polega na granicach uczciwosci dziennikarskiej – kadrowanie/muzyka/montaz – granica miedzy dokumentem a propaganda. Film bardzo fajny – jest zielony Frodo, jest niemiecki Sauron. Dla milosnikow stylu polecam “Surplus – terrorized by being consumers” – doskonala propaganda antyglobalizmu – naprawde fantastyczny film, z reszta dostepny chyba na youtube w kilku czesciach. “An Inconvenient Truth” – doskonale, do prawdy gites.
    buziaczki

  3. Na bOGA! Oczywiście dyskusja jest naturalnym stanem rzeczy po takim wydarzeniu i film taką właśnie dyskusję pokazuje. Nie ma tam przecież miejsca na proEU i antyEU bo to parliament europejski, wszysycy są pro!!!

    Fiasko – Od początku pisania tego blogu wkurwiam się na propagandę serwowaną nam przez różnego rodzaju polityków i ich tuby gazetowe. Nie wierzę, żebyś dał się wrzucić w nurt myślenia – jak jestem przeciwko traktatowi, to jestem przeciwko Unii. Takie właśnie myślenie wtłacza w swoich czytelników gazeta z czerwonym prostokątem z boku. Zresztą nie tylko – tak nakazuje nam myśleć zdecydowana większość gazet w Polsce. A ja wolę pomyśleć samodzielnie.

    Co do samego filmu, nie wydaje mi się, żeby aspirował do miana dokumentu. Całkiem wprost, poprzez swoją formę lokuję się w worku – propaganda (tak właśnie ta muzyka, ten Sauron i ten Frodo). Dlaczego go tutaj umieściłem? Nie wiem jak gazety gdzie indziej, ale w Polsce o obecności przeciwników traktatu w samej Komisji Europejskiej (czy innym parliamencie), żadna nie napisała. Są tylko źli obywatele Irlandii. Nawet nie źli. Jak pisałem wcześniej – oni po prostu biedacy nie zrozumieli treści traktatu.

    Fiasko – popatrz co się dzieje po tym jak Kaczor postanowił nie podpisywać tego papierka. Ktoś z nim dyskusje prowadzi? Nie. Już został osądzony i od czci i wiary odsunięty.

    Aha. Od żydów i masonów barzdo proszę w tym miejscu wara!

  4. proTraktat i antyTraktat powinienem napisac, masz racje.
    generalnie chodzi mi to, ze bylbym ostrozny w opieraniu pogladow na calosc problemu na tak nieobiektywnym wycinku z dyskusji. Ale przypuszczam, ze film jest tu tylko deserem, a moze nawet wisienka na czubeczku. Nie gniewaj sie.
    a czemu wara od Zydow i masonow?
    to taka wiesz…. figura stylistyczna…. dosc popularna w unijnym kontekscie

Dodaj komentarz