Tragedia wykorzystana
- To, co robi Jarosław Kaczyński, to absolutne szaleństwo. To żenujące, że PiS i Jarosław Kaczyński próbują kolejną tragedię rozgrywać politycznie – w ten sposób wypowiedź prezesa PiS skomentował poseł PO Paweł Olszewski. Jak ocenił, zachowanie polityków PiS jest “uwłaczające i niegodziwe”. (…)
Również wiceszef klubu PO Waldy Dzikowski nazwał zachowanie Kaczyńskiego “szaleństwem”. – To jest czyste szaleństwo. Wykorzystywanie czyjejś tragedii, śmierci i uprawianie na tej kanwie polityki jest czymś okropnym – podkreślił.
Tak się oto wypowiedzieli się członkowie partii rządzącej w odniesieniu do pomówień Jarosława o bycie w jednej partii z mordercą, o czym onet doniósł nam w tym artykule.
Święte słowa i cała prawda. Ale zastanawiam się nad kolejnym dysonansem wszystkich słusznie głosujących: jak do cholery zakwalifikować wizyty w świetle fleszów w domu Barbary Blidy podczas kampanii prezydenckiej?
Przypomnijmy sobie słowa Bronisława, jeszcze wtedy marszałka:
“Ona jest ofiarą atmosfery, która istniała w Polsce w okresie pomysłu na IV RP (…), na Polskę, budowaną przez PiS, która się okazała Polską lęku, podejrzliwości i strachu” – mówił w porannej audycji Trójki marszałek. “Oczekiwałbym, powiem szczerze, od pana Jarosław Kaczyńskiego, żeby jakoś się odniósł do tej atmosfery, która zaowocowała takim dramatem rodziny Blidów” – dodał kandydat PO.
Ot zagwozdka.
timoboll

